PiS Pabianice


Pabianicka partia "Prawo i Sprawiedliwość" powstała 2 czerwca 2002 roku (wcześniej od 27 kwietnia 2001 roku działało "Przymierze Prawicy") po deklaracji zjednoczeniowej "Przymierza Prawicy" i "Prawa i Sprawiedliwości" podpisanej między liderami Kazimierzem Ujazdowskim (PP) i Lechem Kaczyńskim (PiS). W skład pabianickiego PiS weszło 10 osób (w całym województwie łódzkim z członków PP do PiS-u weszło 70 osób. Dalsze 90 osób było nieformalnymi członkami PiS już wcześniej). Decyzją zjazdu krajowego PiS, który odbył się 2 czerwca 2002 roku w Warszawie pozostałe osoby, dotychczasowi członkowie "Przymierza Prawicy" wchodzą w skład stowarzyszenia PiS. Nastąpiło ostatecznie długo oczekiwane zjednoczenie PP i PiS-u. "Przymierze Prawicy" w Pabianicach tym samym przestało istnieć. Jarosław Kaczyński, lider PiS-u pamiętając błędy z czasów działalności Porozumienia Centrum oraz chcąc uniknąć błędów innych formacji prawicowych starał się uniknąć masowości partii i wszelkich wypaczeń z tym związanych. Dlatego "elitarność" PiS-u wyznaczać ma jakość partii, a nie ilość jej członków. Do pabianickich struktur PiS-u należą ludzie, którzy od dawna wierni są ideałom prawicowym. Swoją działalność polityczną związali z braćmi Kaczyńskimi, a kilku z nich, m.in. Dariusz Wypych i Waldemar Flajszer zakładało w Pabianicach w 1990 roku "Porozumienie Centrum". Przez lata działalności zgadzający się z poglądami braci Kaczyńskich wspierali tę formację polityczną. Historia pokazała, że to my mieliśmy rację! Chodź wyzywano nas od oszołomów wszędzie szukających spisku, nieobliczalnych radykałów po 15 latach coraz bardziej pogłębiającego się kryzysu państwa społeczeństwo wreszcie zrozumiało, że Kaczyńscy mieli rację i że trzeba dać im szansę aby uzdrowić kraj toczony przez raka korupcji, liberalnej antynarodowej pseudopolityki, SLD-owskiego złodziejstwa. Nasi członkowie i sympatycy, to głównie ludzie młodzi (średnia wieku to 30 lat), nowi, wykształceni i nie powiązani w żaden sposób haniebnymi politycznymi układami z przeszłości. Wśród nas są studenci, nauczyciele, pracownicy kultury, handlowcy, prawnicy, także bezrobotni.

Ewidentna porażka podczas ostatnich wyborów samorządowych (zaledwie 2 radnych - miejski i powiatowy), w których PiS wystartował na wspólnych listach z Platformą Obywatelską pod szyldem "POPiS" mimo dobrego przygotowania organizacyjnego spowodowała iż pabianicki PiS poddał gruntownej analizie powodu tej przegranej. Z oczywistych względów nie będę omawiał wniosków z naszych przemyśleń. Posiadanie zaledwie o jednego radnego więcej radykalnie zmieniłoby układ politycznych sił głównie w powiecie i przyczyniło się do możliwości realizacji polityki PiS. Także wspólna koalicja z PO nie miała żadnego wpływu na sposób i jakość sprawowania władzy przez koalicje prawicową, która wygrała wybory lokalne idąc do nich pod szyldem "Porozumienia Samorządowego Prawicy" - koalicji ludzi, których połączył były premier Janusz Tomaszewski.

Prawda o rządzeniu zarówno w państwie jak i samorządzie jest banalna: trzeba mieć większość żeby rządzić i realizować własny program!

W nadchodzących wyborach samorządowych w 2006 roku po wynikach w wyborach parlamentarnych i prezydenckich pabianicki PiS idzie pod własnym szyldem. Zwycięstwo w wyborach parlamentarnych stawia PiS w pozycji lidera oraz formacji prawicowej, przed którą stanęło zadanie zbudowania silnego bloku prawicowego w Pabianicach. Na wspólnej liście skupimy przedstawicieli organizacji politycznych, które pod szyldem PiS-u będą chciały uczestniczyć w koalicji opierając się na wartościach narodowych, patriotycznych i prokatolickich, którym nieobce są ideały Sierpnia '80 zaprzedane przez okrągłostołowy układ i ludzi, dla których największą wartością stał się pieniądz!